O metodzie Emila Jagues’a Dalcroze’a i systemie Carla Orffa

Artykuły » O metodzie Emila Jagues’a Dalcroze’a i systemie Carla Orffa

Emil Jagues z pochodzenia Szwajcar żył w latach 1865 – 1950. W Genewie ukończył gimnazjum, Uniwersytet oraz Konserwatorium Muzyczne. Wiadomości muzyczne pogłębił u  Brucknera w Konserwatorium w Wiedniu. Dalsze studia muzyczne odbył w Paryżu u Faure, Leo Delibes’a oraz u Mathisa Lussy. Przeszedł również kurs sztuki dramatycznej u aktora komedii francuskiej Talbot’a. Był także kapelmistrzem w teatrze muzycznym w Algierze. W roku 1891 Emil Jagues przyjął nazwisko Dalcroze, aby odróżnić się od znanego wówczas w Szwajcarii pianisty i kompozytora, również Emila Jagues’a.
    Emil Jagues – Dalcroze był wszechstronnie uzdolnionym człowiekiem. Był kompozytorem, choreografem, scenografem oraz psychologiem i pedagogiem. Jako profesor solfeżu i harmonii w Konserwatorium w Genewie zwrócił uwagę na rolę rytmu w kształceniu muzycznym. Widząc jak jego uczniowie słabo odczuwają rytm muzyczny Dalcroze postanowił rozbudzić i uświadomić w nich poczucie rytmiczne i metryczne przez przeżywanie rytmu ruchem całego ciała w przestrzeni. Zrodziła się w nim idea wykorzystania „ruchu rytmicznego” jako wstępu do muzycznej edukacji. Był to punkt wyjścia do stworzenia nowej metody nauczania, którą nazwano początkowo „gimnastyką rytmiczną”, a później rytmiką. Rozwój i udoskonalenie tej metody stały się główną treścią działalności muzycznej i pedagogicznej Emil Jagues Dalcroze’a. Poprzez swoją metodę realizował koncepcję nowego wychowania muzycznego.
    Założeniem metody Dalcroze’a był rozwój słuchu zarówno drogą ćwiczeń ruchowo – rytmicznych jak i drogą ćwiczeń solfeżowych i umuzykalniających we wzajemnej korelacji. Naczelną ideą Dalcroze’a było dążenie do skojarzenia ruchu z muzyką, a tym samym przybliżenie muzyki do człowieka.
    Metoda Dalcroze’a stawała się powoli powszechnie uznawaną. W 1911 roku w Hellerau pod Dreznem powstał Instytut J. – Dalcroze’a  ufundowany przez braci Dohrn. Odbywało się tam kształcenie dzieci i młodzieży oraz kursy dla dorosłych – przyszłych nauczycieli muzyki. Następnym ośrodkiem stał się Instytut w Genewie, który istnieje do dnia dzisiejszego.
    System wychowania muzycznego Dalcroze’a opiera się na trzech zazębiających się elementach, są to: kształcenie słuchu, kształcenie rytmiczne, improwizacja.
    Metoda Dalcroze’a nie była wynikiem jednego żywiołowego impulsu, lecz rezultatem wielu lat studiów. Jej główną tezą było zastąpienie intelektu wrażliwością, podejściem do muzyki od strony odczucia i przeżycia. Według Dalcroze’a bodźcem, który w muzyce najmocniej oddziałuje na zmysł jest rytm, a więc ruch, znajdujący odpowiednik w naszym systemie mięśniowym. Nie tylko rytm, ale także inne elementy muzyki możemy odtwarzać ruchami ciała „...aby wykonać rytm precyzyjnie, nie wystarczy go uchwycić intelektualnie i posiadać aparat mięśniowy zdolny do dobrej interpretacji. Trzeba jeszcze ustalić szybkie porozumienie między mózgiem, który coś zamierza i analizuje, a ciałem, które rozkaz wykonuje.” Dlatego też wszystkie ćwiczenia metody rytmiki mają na celu wzmocnienie zdolności koncentracji, przyzwyczajenie ciała do bacznej postawy i zwiększenie zdolności podświadomych, do tworzenia przyzwyczajeń motorycznych i nowych odruchów. Cała metoda opiera się na przewodniej roli muzyki i wtórnej roli ruchu. Według Dalcroze’a „praktyka powinna poprzedzać teorię, której prawidła należy podać uczniom wówczas, gdy doświadczyli na  sobie zjawisko, z którego prawidła te wypływają”.
Celem nauczania jest doprowadzenie uczniów do tego, by przy końcu studiów mogli powiedzieć nie „ja wiem”, ale „ja odczuwam”, a następnie stworzyć w nich pragnienie wypowiadania się.
Dalcroze twierdził, że celem metody jest nauczyć człowieka nie tylko wiedzy, ale i umiejętności, aby nie tylko chciał, ale i mógł.
    Poza sprawą kształcenia tzw. słuchu muzycznego i poczucia rytmu Dalcroze widział również konieczność kształcenia cech charakteru ludzkiego, oddziaływania na ustrój nerwowy, uspokajanie i opanowanie go, a tym samym uporządkowanie ruchów ciała: „Muzyki nie słucha się jedynie uszami, słyszy się ją wibrującą w całym ciele, mózgu i sercu”i.
    Metoda Dalcroze’a zawiera w sobie trzy elementy: kształcenie słuchu, rytmikę, improwizację, które są ze sobą ściśle powiązane i uzupełniają się wzajemnie.
RYTMIKA stanowi centrum metody, polega na przekazywaniu ciałem ruchu muzycznego „aby nasze ciało stało się muzyką”ii .
Zadaniem rytmiki jest pobudzanie do działania podstawowych sił naszej natury:
-    uwagi – co usłyszymy musimy zarejestrować w umyśle,
-    inteligencji – co usłyszymy musimy zrozumieć i zanalizować,
-    wrażliwości – odczuwamy i przeżywamy pozwalając muzyce przeniknąć nasze ciało,
-    wprawienia ciała w działanie – przez ruch bardziej lub mniej oddający muzykę, jej rytm i charakter.
Te różne czynności naszego umysłu i ciała powinny być wykonywane równocześnie.
    Punktem wyjścia dla Dalcroze’a były „le pas Jagues” (kroki Jagues’a), tzn. kroki wykonywane w takt muzyki. Z tych kroków rozwinął się później cały system nazwany Rytmiką.
Rytmika obejmuje szereg ćwiczeń, jak:
1.Podział czasu i przestrzeni na jednakowe i niejednakowe części za pomocą akcentów metrycznych.
2.Ćwiczenia ruchowe, które pod wpływem rozmaitych rytmów muzycznych pozwalają uzewnętrznić uczucia w różnych aspektach dynamicznych, statycznych lub agogicznych.
3.Ćwiczenia inhibicyjno – inicjacyjne (hamująco – pobudzające).
4.Ćwiczenia polirytmiki, kanonu ruchowego, łańcuchu realizacji.
5.Ćwiczenia agogiczne na zmienność szybkości, przyspieszenie i zwalnianie ruchów (augumentacje i dyminucje).
6.Ćwiczenia na wyrobienie szybkiej analizy i menuoryzacji.
7.Ćwiczenia zaznaczenia fraz za pomocą gestów i ruchów.
8.Ćwiczenia improwizacji ruchowej.
9.Dyrygowanie.

Dalcroze cały swój system edukacji muzycznej oparł na ruchu,  co spowodowało, że zainteresował się również tańcem, który określił jako sztukę wyrażania emocji poprzez rytmiczny cielesny ruch. Źródłem inspiracji dla niego była sztuka grecka. Uważał, że przy tworzeniu kompozycji ruchowo – przestrzennych niezbędna jest spontaniczna improwizacja. Edukację fizyczną nazywał Dalcroze „techniczne corponelle” – technika ruchu oparta o ruch naturalny. Używał też sformułowania „plastigne animae” – interpretacja ruchowa dzieła muzycznego.
Drugim elementem Dalcroze’a jest kształcenie słuchu polegające na wzbudzeniu poczucia dźwięku oraz ćwiczenia solfeżu i studium gam. Ćwiczenia poczucia dźwięku polegają na wprowadzeniu dziecka w świat dźwięku przez zapoznanie z jego barwą, czasem trwania, wysokością i siłą. Ćwiczenia solfeżu mają natomiast za zadanie wyczulenie słuchu do tego stopnia, by uczeń mógł nie tylko bez trudności rozpoznawać różne dźwięki i czytać nuty, ale żeby jego wrażenia słuchowe były świadome. Studium gam opierało się na stworzeniu w obrębie skali c1 do c2 wielu ćwiczeń w różnych tonacjach z zastosowaniem różnych modulacji.
Trzecim elementem Dalcroze’a jest improwizacja, a więc spontaniczne tworzenie muzyki. Możemy tu wyróżnić improwizację głosem, ruchem i na instrumentach. Wszystkie te sposoby tworzenia muzyki występują na lekcjach rytmiki i solfeżu. Improwizacja fortepianowa jest natomiast przedmiotem kształcenia przyszłych nauczycieli rytmiki. Do wykonania przez dzieci stosujemy improwizację śpiewaną i perkusyjną. Dalcroze uważał, że do rytmiki nie jest konieczna nowoczesna i skomplikowana improwizacja, że może ona być prosta, jednak powinna być rytmiczna, muzykalna, bezbłędna i pobudzająca do ruchu.
Zdaniem Dalcroze’a naukę rytmiki należy rozpocząć od najmłodszych lat, kiedy umysł dziecka jest najbardziej chłonny. W przedmowie do II tomu „Rytmiki” Dalcroze pisze: „Zorganizowałem kurs dla małych dzieci i zorientowałem się od razu, że rozwijanie ich słuchu nie wystarczy, aby pokochały muzykę, że w muzyce elementem najmocniej oddziaływującym na zmysły, najściślej związanym z życiem jest ruch”.
Dalcroze zaleca wychowywać muzycznie już małe dzieci stosując zabawy ruchowe ze śpiewem. Należy ograniczyć śpiewanie piosenek na siedząco, a więc stosować śpiew z ruchem i zabawą.
Kształcenie rytmiczne dzieci przedszkolnych obejmuje ćwiczenia na poczucie tempa (marsze, biegi, przyspieszenie i zwolnienie), na poczucie metryczne i realizację niektórych wartości rytmicznych ruchem. Dzieci mogą również realizować ruchem opowieści ruchowe. Improwizacja małych dzieci obejmuje śpiew i grę na instrumentach perkusyjnych.





Carl Orff (1895 – 1982) był niemieckim kompozytorem i pedagogiem, twórcą nowoczesnej metody wychowania muzycznego. Początkowo, idąc za przykładem Dalcroze’a, propaguje gimnastykę rytmiczną, jako swoistą drogę umuzykalnienia. Zakłada w Monachium szkołę gimnastyki, tańca i muzyki. Elementy rytmiczne wysuwa zatem na pierwszy plan, a nowym jego pomysłem było wprowadzenie do ćwiczeń akompaniamentu wykonywanego przez samych uczniów. Orff wprowadził przede wszystkim instrumenty perkusyjne, a dla starszych dzieci instrumenty strunowe i dęte. Wykluczył natomiast zupełnie fortepian.
Muzykę przeznaczona do wykonywania przez dzieci oparł na mowie i ruchu. Zalecił też wprowadzenie instrumentów perkusyjnych o nieskomplikowanej technice gry. Wydał kilka tomów muzyki dla dzieci zawierających głównie piosenki z akompaniamentem instrumentalnym.
Orff skupia się na tym, aby rozbudzić u dzieci i młodzieży zamiłowania i zainteresowania muzyczne przez tworzenie muzyki – improwizacje, a nie przez jej odtwarzanie. Jego system kierowany był nie tylko do dzieci uzdolnionych muzycznie, ale do wszystkich dzieci w przedszkolach, szkołach, a nawet dzieci niepełnosprawnych fizycznie i umysłowo. Naczelnym celem tej metody jest kształcenie przyszłych odbiorców muzyki.
System Orffa szybko rozprzestrzeniła się na inne kraje.
    Do kształcenia poczucia rytmu oraz poczucia metrycznego służy w systemie Orffa mowa. Dzieci poznają akcenty metryczne i wartości rytmiczne za pomocą różnych wyrazów, wierszyków, wyliczanek, powiedzonek itp. Ćwiczenia te zaleca Orff „instrumentować” zarówno własnym ciałem (klaskanie, tupanie, klepanie, pstrykanie etc.) jak i instrumentami perkusyjnymi. Wśród tychże stosuje się instrumenty niemelodyczne: bębenki, tamburyny, mały i wielki bęben, zestaw bongosów, marakasy, pudełka, kołatki, kastaniety, talerze, grzechotki z brzękadłami i inne; oraz melodyczne: dzwonki, metalofony, ksylofony. W edukacji starszych dzieci można również używać instrumentów strunowych i dętych.
    Melodyka używanych utworów oparta jest na skalach 2 – dźwiękowych poprzez pentatonikę do systemu dur – moll, a także na skalach modalnych oraz skali 12 – tonowej i całotonowej.
    Wszystkie ćwiczenia rytmizowania i melodyzowania tekstów oraz gra na instrumentach mają prowadzić do zrozumienia okresowości i prawidłowości budowy melodii.
    Z dziećmi i młodzieżą prowadzone są ćwiczenia, które zapoznają ich z prostą grą „echa” (imitacje), ćwiczeniami uzupełniającymi, z formą małej pieśni, wariacji, ronda i kanonu. Wszystkie te formy mogą być wykonywane rytmicznie lub rytmiczno – melodycznie z podkładem lub bez podkładu tekstu. Rytm muzyczny jest bardzo ściśle uzależniony od rytmu i śpiewności słowa.
    Według Orffa muzyka wywodzi się ze słowa. Dlatego wychowanie muzyczne małych dzieci powinno rozpoczynać się od rytmizowania imion, zabawek, kwiatów, warzyw itp., u starszych wprowadza się przysłowia, powiedzonka, wierszyki. Natomiast nie wprowadza się wiadomości teoretycznych dotyczących metrum i wartości rytmicznych. Takty dwu -, trzy -, i czteromiarowe wprowadza się za pomocą wyrazów o różnej ilości sylab.
    Kolejnym elementem wychowania jest dźwięk. Dzieci same próbują układać melodię do zrytmizowanych tekstów. Młodsze zaczynają od skali dwudźwiękowej opartej o tercję małą, starsze poprzez trzydźwiękową i czterodźwiękową skalę dochodzą do pentatoniki. Do tego dołącza się instrumenty.
    Istotne znaczenie ma również ruch. Ćwiczenia mowy według Orffa winny być instrumentowane nie tylko przy pomocy instrumentów perkusyjnych lecz również przez ruchy ciała – między innymi klaskanie, klepanie, tupanie, czy pstrykanie. Orff zaleca również naukę dyrygowania.

 

 

  1. J. Mieczyńska „Monsieur Jagues” COPSA zesz. 87 str.8
  2. D. Porte „Les Beses de la Methade J.D.” COPSA, zeszyt 162 str.117

 

 

Dorota Borowska – Dzilne – choreograf, rytmik, pedagog, mgr wychowania fizycznego ze specjalizacji taniec, rehabilitant, matka dwojga dzieci: dorosłych już Agaty i Wojtka.